pexels-photo-113885

Czerwcowe referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii ze struktur Unii Europejskiej stało się faktem. Ponad połowa głosujących (52%) wybrała odłączenie się od Wspólnoty powodując wzrost niepokojów wśród przedsiębiorców prowadzących na Wyspach swoje firmy. Co ich czeka, gdy Brexit stanie się faktem?

 

Sytuacja po Brexicie w brytyjskiej gospodarce

 

Wydawać by się mogło, że wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej będzie ogromnym ciosem dla gospodarki i działających na tym rynku firm. Tymczasem okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

 

Wszystko za sprawą dużych firm i korporacji o międzynarodowym zasięgu, które przejęły debatę publiczną nad Brexitem przedstawiając swój – rzecz jasna negatywny – punkt widzenia. Głos dochodzący ze strony mniejszych podmiotów (średnich i małych przedsiębiorstw) jest w tej rzeczywistości niemalże niesłyszalny, choć niesie ze sobą o wiele bardziej optymistyczny przekaz.

 

Zgodnie z danymi dostarczanymi przez Ministerstwo ds. Biznesu i Innowacji, na początku 2015 roku w Wielkiej Brytanii działało ok. 5,4 mln firm, z czego 99,3% stanowiły firmy małe, a 0,6% średnie (zatrudniające odpowiednio do 49 lub 50-249 pracowników). W tamtym czasie pracowało w nich ok. 60% zatrudnionych generując 47% przychodów z sektora prywatnego.

 

Brexit, firma w UK< przedsiębiorca w UK, biznes

Wydawać by się mogło, że wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej będzie ogromnym ciosem dla gospodarki i działających na tym rynku firm. Tymczasem okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

 

Ilu firm prowadzonych przez imigrantów dotyczy problem Brexitu?

 

Trudno ocenić, ile działalności gospodarczych prowadzą Polacy na terenie Wielkiej Brytanii. Brytyjsko-Polska Izba Handlowa ocenia, że może ich być ok. 40 tys. Z kolei dane udostępnione przez Brytyjską Izbę Handlową Export Britain mówią o 22 tys. firm oraz 65 tys. jednoosobowych działalności. Dodatkowo eksperci oceniają, że niecała 1/3 zarejestrowanych biznesów nie jest prowadzona przez rezydentów przebywających na terenie Wielkiej Brytanii, a jedynie w celach optymalizacji podatkowej.

 

Biorąc pod uwagę ogół brytyjskich firm zakładanych przez obcokrajowców, statystycznie jedna na siedem (co stanowi 14% ogółu) jest zarządzana przez imigrantów.

 

Dlaczego małe i średnie firmy nie powinny bać się Brexitu?

 

Zdaniem Brytyjskich Izb Handlowych (BCC) poparcie przedsiębiorców dla pozostania w Unii Europejskiej stale spada. Na dowód podają wyniki ankiet, w których zauważyć można wzrost grupy biznesowych eurosceptyków: na początku września 2015 roku za wyjściem opowiadało się 27%, przeciwko było aż 63%, lecz wyniki z kwietnia tego roku pokazują, że stosunek wynosi obecnie 37% dla wyjścia i 54% dla pozostania.

 

Małe i średnie przedsiębiorstwa w wyjściu ze struktur wspólnoty upatrują przede wszystkim zmiany obowiązującego prawa. Jako członek UE, Wielka Brytania musiała respektować szereg dyrektyw, regulacji i przepisów wydawanych w ramach działania Unii, określających mniej lub bardziej szczegółowo wiele aspektów dotyczących działalności, nawet jeśli ta nie była związana z handlem wewnątrzwspólnotowym.

 

firma w UK, biznes, Brexit, przedsiębiorca w UK

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej spowoduje stworzenie osobnych, brytyjskich zasad prowadzenia biznesu. Brytyjskim firmom łatwiej będzie negocjować umowy handlowe zapewniające wzrost eksportu do krajów poza Europą.

 

Wyjście ze struktur spowoduje stworzenie osobnych, brytyjskich zasad prowadzenia biznesu, co powinno – zdaniem niektórych – znacznie uprościć biurokrację. Wielkiej Brytanii jako osobnemu podmiotowi łatwiej będzie też negocjować umowy handlowe zapewniające wzrost eksportu do krajów poza Europą.

 

Istnieje również inny powód, dla którego Brexit w ujęciu gospodarczym nie musi być czymś zagrażającym stabilności brytyjskich przedsiębiorstw. Gospodarka Zjednoczonego Królestwa znajduje się obecnie na 9 miejscu w światowym rankingu. Kraj ten jest również jednym z głównych partnerów handlowych m.in. dla Francji, Hiszpanii, czy Niemiec. Oznacza to, że nawet wyjście z Unii Europejskiej nie będzie w stanie wykasować sieci zależności, jaka wytworzyła się przez lata obecności w strukturach Wspólnoty.

 

Jedną z możliwości, jaką oferuje przyszłość jest wykorzystanie tzw. “modelu szwajcarskiego”, czyli dostosowanie relacji na linii Wielka Brytania – Unia Europejska do takich, jakie panują między Unią a Szwajcarią. Oznaczałoby to szereg negocjacji dla dziesiątek, jeśli nie setek dwustronnych traktatów, które będą miały za zadanie utrzymać status jak najbardziej zbliżony do obecnego.

 

Jakkolwiek by nie było w przyszłości, zastanawianie się nad skutkami Brexitu, gdy nie poczyniono ku temu żadnych przygotowań przypomina raczej wróżenie ze szklanej kuli. Mając na uwadze potencjalne korzyści wyjścia, warto patrzeć w przyszłość z optymizmem.

AUTHOR: Adrian Ociepka, Dyrektor
Adrian umiejętnie kieruje zespołem Team@One, w czym pomaga mu praktyczne podejście i 20-letnie doświadczenie w zarządzaniu biznesem. Jako doświadczony przedsiębiorca doskonale rozumie zarówno polską jak i brytyjską strukturę handlu, a jego analityczne zdolności pomagają mu w osiąganiu strategicznych i organizacyjnych celów firmy.